|
Jak szukać?
Skoro wiemy czego szukać, teraz przychodzi kolej na wyjaśnienie jak
szukać. Na dobrą sprawę rzecz sprowadza się do krótkiego kursu projektowania.
Im więcej wiemy o zasadach rządzących projektowaniem domów tym bardziej
świadome decyzje możemy podjąć.
Ponieważ trudno zawrzeć kilka lat studiów architektonicznych i kilkadziesiąt
lat doświadczenia zawodowego w kilkudziesięciu zdaniach tekstu - ograniczę
się do kilku dobrych rad. Pozwolą one ominąć główne rafy na szlaku
do własnego domu.
Na co zwrócić
szczególną uwagę?
Wnętrze domu powinno odpowiadać rytmowi życia rodziny i pewnym przyzwyczajeniom.
Każda rodzina ma swój powtarzalny rytm dnia, który powinien znaleźć
odbicie w rozkładzie i ilości pomieszczeń. Dla przykładu - w dużej
rodzinie, której większość członków rozpoczyna dzień o tej samej porze
dochodzi do porannego iskrzenia na styku łazienka - kuchnia. Wszyscy
na raz chcą umyć się i zjeść. Aby rozładować napięcie należy wybrać
projekt, w którym jest odpowiednia ilość łazienek (nie muszą być duże)
najlepiej połączonych z garderobami. Po drugie kuchnia musi być na
tyle duża aby pomieścić wygodne miejsce do jedzenia, lub powiązana
bezpośrednio z jadalnią, aby oprócz wystawnych obiadów można było
tam zjeść szybkie śniadanie.
Rytm dnia i przyzwyczajenia decydują
o tym jak spędzamy czas wolny. Inaczej powinien wyglądać plan domu
dla rodziny która spędza wspólnie większość czasu, inaczej w wypadku
kiedy każdy indywidualnie zagospodarowuje swój czas - zamykając się
w pokoju. W tym pierwszym przypadku część dzienna domu, a w szczególności
pokój dzienny powinny być odpowiednio duże. W drugim przypadku należy
zwrócić uwagę żeby sypialnie były odpowiednio duże tak aby pomieścić
miejsce do pracy, zabawy.
Proszę zatem zwrócić uwagę na proporcje pomiędzy częścią dzienną i
nocną w domu. W wielu domach występuje wyraźna przewaga tej drugiej
nad pierwszą.
Pomieszczenia pomocnicze
Należy zwrócić uwagę na ilość i wielkość pomieszczeń pomocniczych.
Myślę tu głównie o schowkach, garderobach, spiżarniach, itp. Często
na etapie wyboru projektu są lekceważone, a potem ich brak jest dotkliwie
odczuwany. Gdzieś trzeba przechowywać zapasy jedzenia (zgrzewki z
wodą sokami, itp.), rowery, wózki, opony, walizki, narzędzia, ubrania,
..... Tak jakoś się dzieje, że rzeczy gromadzą się jak stare gazety,
nie wiadomo kiedy. Dobrze zatem mieć w domu kilka nawet niewielkich
pomieszczeń, ale odpowiednio rozplanowanych - adekwatnie do składowanych
w nich rzeczy. Wydzieloną część strychu, garderoby i schowek gospodarczy
na piętrze, pomieszczenie gospodarcze na piec, pralnię i spiżarnię
na parterze, czy schowek na rowery i narzędzia przy garażu.
Garaż
A skoro mowa o garażu. Nie wszystkie domy w katalogu mają wbudowany
garaż. Zatem uwaga! Należy po pierwsze sprawdzić czy po usytuowaniu
domu na działce znajdzie się jeszcze miejsce na garaż. Po drugie czy
można dogodnie połączyć garaż z domem, tak żeby przejść z jednego
do drugiego suchą stopą.
Dom rozwojowy
Nie bez znaczenia jest możliwość rozbudowy domu. Szczególnie w przypadku
małych domów, które niejednokrotnie są punktem startu dla młodych
ludzi. Należy szukać takiego domu do którego w przyszłości można cos
"dokleić" bez rujnowania tego co istnieje. Tu nie mogę niestety
nic konkretnego doradzić - każdy przypadek jest inny. Zatem najlepiej
zasięgnąć porady fachowca - tak aby mieć świadomość możliwych zmian
i co ważne żeby zostawić odpowiednią ilość miejsca na działce na rozbudowę.
Inną metodą na dostosowanie domu
do zmieniających się potrzeb jest przemodelowanie wnętrza. Tu też
trzeba dokonać odpowiedniego wyboru, gdyż nie każdy z prezentowanych
w katalogu domów się nadaje. Decyduje o tym głównie układ konstrukcyjny.
Krótko mówiąc - jeżeli wnętrze jest podzielone dużą ilością ścian
konstrukcyjnych - możliwość zmian jest niewielka. Poza tym tu działa
zasada - im prostsza konstrukcja ścian i dachu - tym większe możliwości
przebudowy.
Sposób naliczania powierzchni użytkowej
Proszę uważnie przeczytać w jaki sposób jest liczona powierzchnia
użytkowa. Jest to szczególnie istotne w domach z użytkowym poddaszem.
W niektórych przypadkach liczona jest po obrysie podłogi, w innych
nie liczy się powierzchni pomieszczenia do wysokości 140 cm, a od
wysokości 140 cm do 220 cm liczy się połowę. Jak widać rezultaty mogą
być znakomicie różne /rys..../. W uczciwie sporządzonych katalogach
metoda obliczeń jest opisana.
Pomieszczenia
fikcyjne
W wielu projektach pojawiają się pomieszczenia tylko z nazwy. Ich
wymiary czy powierzchnia są śmiesznie małe, czyniąc z nich karykaturę
tego czym powinny być. Z reguły oznacza to, że dopuszczono się perfidnego
chwytu marketingowego lub zwyczajne dokonano oszustwa. Inaczej bowiem
czyta się informację, że piętro składa się z trzech sypialni, a inaczej,
że zawiera trzy sypialnie, każda z własną garderobą.
Wiadomo, że względy użytkowe narzucają pewną minimalną powierzchnię
pomieszczenia - żeby mogło spełniać swoją funkcję. Dla przykładu:
- jeżeli w projekcie pojawia się garderoba o powierzchni 1.5 m2 -
to jest czysta fikcja i strata powierzchni. 0.6 m2 zajmuje szafa,
a 0.9 m2 komunikacja! Garderoba o powierzchni zbliżonej do ok. 2.5
m2 ma prawo właściwie spełniać swoją rolę. Mniejsza to zawracanie
głowy i strata pieniędzy.
- przedsionek to kolejne pomieszczenie sprowadzane do fikcyjnych rozmiarów.
Należy pamiętać, że powinny się w nim zmieścić przynajmniej 3 -4 osoby.
Inaczej to zawracanie głowy, bo trzeba otworzyć obie pary drzwi, co
jest sprzeczne z zasadą jego działania - zatrzymania wiatru i zimnego
powietrza.
- pokój dzienny - często aby powiększyć powierzchnię salonu - dolicza
się pomieszczenia sąsiadujące, tworząc kolejną iluzję. Oglądając projekt
należy się również kierować proporcjami pomieszczeń. Proszę zwrócić
uwagę, że w wielu projektach widać dużą dysproporcję: część dzienna
- w której spędza się większość czasu - jest znacznie mniejsza od
części nocnej.
- skoro mowa o sypialniach - proszę zwrócić uwagę, że sypialnie dzieci
muszą być odpowiednio duże, aby pomieścić kąt do spania i do pracy,
plus szafy. 12 m2 to dolna granica.
Trzeci wymiar
Rzuty poszczególnych kondygnacji nie dają niedoświadczonemu obserwatorowi
wyobrażenie o przestrzeni. Co więcej - dają czasami mylne wyobrażenie,
co pociąga opłakane skutki podczas budowy. Tu znowu kilka podpowiedzi
- na co zwrócić uwagę:
- schody to niewidoczna rafa. Niewidoczna, bo na rzucie parteru rysuje
się tylko ich część - do wysokości 1,0 m. Resztę można sobie dopowiedzieć
z rzutu piętra. Jeżeli schody usytuowano w pokoju dziennym, lub innym
istotnym pomieszczeniu, to proszę uważnie prześledzić ich przebieg.
Widziałem wiele projektów, gdzie górny i częściowo dolny bieg schodów
"przycinał" pomieszczenie o połowę. A ta przykra prawda
docierała zapewne do wielu pechowych właścicieli dopiero w trakcie
budowy.
- poddasza to kolejna pułapka. W niektórych domach połać dachu schodzi
bardzo nisko - niemal do poziomu stropu. Oznacza to, że tylko część
powierzchni poddasza można normalnie użytkować. Reszta jest za niska.
I tu bardzo istotna uwaga: niektóre projektu nie uwzględniają tego
oczywistego faktu. Na rzucie rozplanowanie pomieszczeń sugeruje pełną
wysokość, przekrój mówi co innego. A ponieważ jest to przypadłość
nagminna - oglądając projekty - proszę uważnie przestudiować przekroje.
Konstrukcja
Wiele domów grzeszy bardzo zawiłą lub przesadzoną konstrukcją. W takim
przypadku dom jest dosłownie poszatkowany ścianami nośnymi. Pomieszczenia
są połączone ze sobą tylko wąskimi drzwiami. Nie ma tak pożądanej
elastyczności rzutu. Trudno taki dom adaptować do zmieniających się
potrzeb właścicieli.
Estetyka
Wiem, wiem, wiem.... Poczucie estetyki to tak subiektywne doznanie,
że trudno z tym dyskutować. Ale dorzucę jeszcze jedna dobrą radę.
Ośmiela mnie do tego wdzięczność kilku moich klientów. Chodzi o tak
zwaną "romantyczną" koncepcję kształtowania zewnętrznej
szaty domu. Przejawia się ona w nadmiernie rozbudowanym i rozrzeźbionym
dachu oraz bogatej ornamentyce elewacji. Odkładając na bok estetykę,
w większości przypadków, pachnie to kłopotami wykonawczymi i dużymi
kosztami. Przestrzegam, bowiem mam coraz więcej telefonów od zdesperowanych
klientów pytających w połowie budowy: co z tym fantem zrobić?
Wkurzające. Bo co tu dużo mówić - poprawianie po kimś to kiepska fucha....
Janusz Kaczorek
architekt
|
|