PORADY - PRZED BUDOWĄ
Jak wybrać projekt gotowy ? publikacja: Ładny Dom

CZĘŚĆ DRUGA - JAK SZUKAĆ

Jak szukać?
Skoro wiemy czego szukać, teraz przychodzi kolej na wyjaśnienie jak szukać. Na dobrą sprawę rzecz sprowadza się do krótkiego kursu projektowania. Im więcej wiemy o zasadach rządzących projektowaniem domów tym bardziej świadome decyzje możemy podjąć.
Ponieważ trudno zawrzeć kilka lat studiów architektonicznych i kilkadziesiąt lat doświadczenia zawodowego w kilkudziesięciu zdaniach tekstu - ograniczę się do kilku dobrych rad. Pozwolą one ominąć główne rafy na szlaku do własnego domu.

Na co zwrócić szczególną uwagę?
Wnętrze domu powinno odpowiadać rytmowi życia rodziny i pewnym przyzwyczajeniom.
Każda rodzina ma swój powtarzalny rytm dnia, który powinien znaleźć odbicie w rozkładzie i ilości pomieszczeń. Dla przykładu - w dużej rodzinie, której większość członków rozpoczyna dzień o tej samej porze dochodzi do porannego iskrzenia na styku łazienka - kuchnia. Wszyscy na raz chcą umyć się i zjeść. Aby rozładować napięcie należy wybrać projekt, w którym jest odpowiednia ilość łazienek (nie muszą być duże) najlepiej połączonych z garderobami. Po drugie kuchnia musi być na tyle duża aby pomieścić wygodne miejsce do jedzenia, lub powiązana bezpośrednio z jadalnią, aby oprócz wystawnych obiadów można było tam zjeść szybkie śniadanie.

Rytm dnia i przyzwyczajenia decydują o tym jak spędzamy czas wolny. Inaczej powinien wyglądać plan domu dla rodziny która spędza wspólnie większość czasu, inaczej w wypadku kiedy każdy indywidualnie zagospodarowuje swój czas - zamykając się w pokoju. W tym pierwszym przypadku część dzienna domu, a w szczególności pokój dzienny powinny być odpowiednio duże. W drugim przypadku należy zwrócić uwagę żeby sypialnie były odpowiednio duże tak aby pomieścić miejsce do pracy, zabawy.
Proszę zatem zwrócić uwagę na proporcje pomiędzy częścią dzienną i nocną w domu. W wielu domach występuje wyraźna przewaga tej drugiej nad pierwszą.
Pomieszczenia pomocnicze
Należy zwrócić uwagę na ilość i wielkość pomieszczeń pomocniczych. Myślę tu głównie o schowkach, garderobach, spiżarniach, itp. Często na etapie wyboru projektu są lekceważone, a potem ich brak jest dotkliwie odczuwany. Gdzieś trzeba przechowywać zapasy jedzenia (zgrzewki z wodą sokami, itp.), rowery, wózki, opony, walizki, narzędzia, ubrania, ..... Tak jakoś się dzieje, że rzeczy gromadzą się jak stare gazety, nie wiadomo kiedy. Dobrze zatem mieć w domu kilka nawet niewielkich pomieszczeń, ale odpowiednio rozplanowanych - adekwatnie do składowanych w nich rzeczy. Wydzieloną część strychu, garderoby i schowek gospodarczy na piętrze, pomieszczenie gospodarcze na piec, pralnię i spiżarnię na parterze, czy schowek na rowery i narzędzia przy garażu.

Garaż
A skoro mowa o garażu. Nie wszystkie domy w katalogu mają wbudowany garaż. Zatem uwaga! Należy po pierwsze sprawdzić czy po usytuowaniu domu na działce znajdzie się jeszcze miejsce na garaż. Po drugie czy można dogodnie połączyć garaż z domem, tak żeby przejść z jednego do drugiego suchą stopą.

Dom rozwojowy
Nie bez znaczenia jest możliwość rozbudowy domu. Szczególnie w przypadku małych domów, które niejednokrotnie są punktem startu dla młodych ludzi. Należy szukać takiego domu do którego w przyszłości można cos "dokleić" bez rujnowania tego co istnieje. Tu nie mogę niestety nic konkretnego doradzić - każdy przypadek jest inny. Zatem najlepiej zasięgnąć porady fachowca - tak aby mieć świadomość możliwych zmian i co ważne żeby zostawić odpowiednią ilość miejsca na działce na rozbudowę.

Inną metodą na dostosowanie domu do zmieniających się potrzeb jest przemodelowanie wnętrza. Tu też trzeba dokonać odpowiedniego wyboru, gdyż nie każdy z prezentowanych w katalogu domów się nadaje. Decyduje o tym głównie układ konstrukcyjny. Krótko mówiąc - jeżeli wnętrze jest podzielone dużą ilością ścian konstrukcyjnych - możliwość zmian jest niewielka. Poza tym tu działa zasada - im prostsza konstrukcja ścian i dachu - tym większe możliwości przebudowy.


Sposób naliczania powierzchni użytkowej
Proszę uważnie przeczytać w jaki sposób jest liczona powierzchnia użytkowa. Jest to szczególnie istotne w domach z użytkowym poddaszem. W niektórych przypadkach liczona jest po obrysie podłogi, w innych nie liczy się powierzchni pomieszczenia do wysokości 140 cm, a od wysokości 140 cm do 220 cm liczy się połowę. Jak widać rezultaty mogą być znakomicie różne /rys..../. W uczciwie sporządzonych katalogach metoda obliczeń jest opisana.

Pomieszczenia fikcyjne
W wielu projektach pojawiają się pomieszczenia tylko z nazwy. Ich wymiary czy powierzchnia są śmiesznie małe, czyniąc z nich karykaturę tego czym powinny być. Z reguły oznacza to, że dopuszczono się perfidnego chwytu marketingowego lub zwyczajne dokonano oszustwa. Inaczej bowiem czyta się informację, że piętro składa się z trzech sypialni, a inaczej, że zawiera trzy sypialnie, każda z własną garderobą.
Wiadomo, że względy użytkowe narzucają pewną minimalną powierzchnię pomieszczenia - żeby mogło spełniać swoją funkcję. Dla przykładu:
- jeżeli w projekcie pojawia się garderoba o powierzchni 1.5 m2 - to jest czysta fikcja i strata powierzchni. 0.6 m2 zajmuje szafa, a 0.9 m2 komunikacja! Garderoba o powierzchni zbliżonej do ok. 2.5 m2 ma prawo właściwie spełniać swoją rolę. Mniejsza to zawracanie głowy i strata pieniędzy.
- przedsionek to kolejne pomieszczenie sprowadzane do fikcyjnych rozmiarów. Należy pamiętać, że powinny się w nim zmieścić przynajmniej 3 -4 osoby. Inaczej to zawracanie głowy, bo trzeba otworzyć obie pary drzwi, co jest sprzeczne z zasadą jego działania - zatrzymania wiatru i zimnego powietrza.
- pokój dzienny - często aby powiększyć powierzchnię salonu - dolicza się pomieszczenia sąsiadujące, tworząc kolejną iluzję. Oglądając projekt należy się również kierować proporcjami pomieszczeń. Proszę zwrócić uwagę, że w wielu projektach widać dużą dysproporcję: część dzienna - w której spędza się większość czasu - jest znacznie mniejsza od części nocnej.
- skoro mowa o sypialniach - proszę zwrócić uwagę, że sypialnie dzieci muszą być odpowiednio duże, aby pomieścić kąt do spania i do pracy, plus szafy. 12 m2 to dolna granica.

Trzeci wymiar
Rzuty poszczególnych kondygnacji nie dają niedoświadczonemu obserwatorowi wyobrażenie o przestrzeni. Co więcej - dają czasami mylne wyobrażenie, co pociąga opłakane skutki podczas budowy. Tu znowu kilka podpowiedzi - na co zwrócić uwagę:
- schody to niewidoczna rafa. Niewidoczna, bo na rzucie parteru rysuje się tylko ich część - do wysokości 1,0 m. Resztę można sobie dopowiedzieć z rzutu piętra. Jeżeli schody usytuowano w pokoju dziennym, lub innym istotnym pomieszczeniu, to proszę uważnie prześledzić ich przebieg. Widziałem wiele projektów, gdzie górny i częściowo dolny bieg schodów "przycinał" pomieszczenie o połowę. A ta przykra prawda docierała zapewne do wielu pechowych właścicieli dopiero w trakcie budowy.
- poddasza to kolejna pułapka. W niektórych domach połać dachu schodzi bardzo nisko - niemal do poziomu stropu. Oznacza to, że tylko część powierzchni poddasza można normalnie użytkować. Reszta jest za niska. I tu bardzo istotna uwaga: niektóre projektu nie uwzględniają tego oczywistego faktu. Na rzucie rozplanowanie pomieszczeń sugeruje pełną wysokość, przekrój mówi co innego. A ponieważ jest to przypadłość nagminna - oglądając projekty - proszę uważnie przestudiować przekroje.

Konstrukcja
Wiele domów grzeszy bardzo zawiłą lub przesadzoną konstrukcją. W takim przypadku dom jest dosłownie poszatkowany ścianami nośnymi. Pomieszczenia są połączone ze sobą tylko wąskimi drzwiami. Nie ma tak pożądanej elastyczności rzutu. Trudno taki dom adaptować do zmieniających się potrzeb właścicieli.

Estetyka
Wiem, wiem, wiem.... Poczucie estetyki to tak subiektywne doznanie, że trudno z tym dyskutować. Ale dorzucę jeszcze jedna dobrą radę. Ośmiela mnie do tego wdzięczność kilku moich klientów. Chodzi o tak zwaną "romantyczną" koncepcję kształtowania zewnętrznej szaty domu. Przejawia się ona w nadmiernie rozbudowanym i rozrzeźbionym dachu oraz bogatej ornamentyce elewacji. Odkładając na bok estetykę, w większości przypadków, pachnie to kłopotami wykonawczymi i dużymi kosztami. Przestrzegam, bowiem mam coraz więcej telefonów od zdesperowanych klientów pytających w połowie budowy: co z tym fantem zrobić?
Wkurzające. Bo co tu dużo mówić - poprawianie po kimś to kiepska fucha....

Janusz Kaczorek
architekt

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
JANUSZ KACZOREK - ARCHITEKT - PRACOWNIA AUTORSKA